piątek, 21 listopada 2008

Cars.

Pomyślałem, że już czas skończyć ze zmianami nastroju i przestać w ciągu minuty 10 razy się śmiać i 10 razy popłakać.Czas wyjść z bagna rozpaczy i depresji, która jak stwierdziła A : " Jest sobie wmawiana". Czas przestać być hipochondrykiem i czas zacząć robić co się komu podoba.
Łikiend zacznę z cyckami Lary Stone i piosenkami z serii przygód o Jamesie Bondzie.



"There's no point of living, if You can't feel the live"

1 komentarz:

maćkoS pisze...

Co do cycków Lary Stone, to sam właśnie je oglądam.