czwartek, 18 czerwca 2009

Sky.

Ze wszystkich zwierząt na świecie najbardziej kocham flamingi.Wiadomo to zresztą nie od dziś.Znaleźć coś do założenia z flamingiem graniczy z cudem.Kiedyś znalazłem świetną koszulkę z flamingami w Zarze-straszna szmata.Mogłem nią najwyżej zetrzeć kurze z półek.Ogromnym szczęściem napełnił mnie dzisiaj fakt, że w H&M były wisiory męskie z flamingami.Aż podskoczyłem ze szczęścia i wykrzyknąłem "Tak!".Nie trzeba chyba mówić, że właśnie mam je na szyi.Będą wspaniale prezentować się jutro na zakończeniu roku do czarnego, cienkiego krawata i mojego znalezionego w ciuchu uroczego cukierkowego sweterka.
Czy to nie za bardzo landrynkowe mieć tyle różowo podobnych rzeczy?Przerażam sam siebie.

Byłem dzisiaj we wszystkich możliwych centrach handlowych w Warszawie.Jeden aparat a trzeba go szukać po całym mieście.Gdy mój ojciec dostawał spazmów związanych z kosztami ja przez teleskop na wystawie oglądałem ludzi.I tak jedna kobieta nie miała dzisiaj majtek, a jeden koleś miał tak obcisłą koszulkę, że można było zobaczyć, że starannie wygolił klatę.Aż się błyszczała pod tą cienką i spiętą warstwą poliestru.
Dziewczyna która jadła loda miała okropnie żółte siekacze, a chłopak obok niej nie umył uszu.Do tego miał podrabiane buty.Literka 'K' w nazwie NIKE była przekrzywiona.
Przymierzałem dzisiaj okulary(no bo co ja mogę robić w sklepie z kartą na której mam jakieś 20 złotych?).Znalazłem wspaniałe cieniowane, pół przeźroczyste oprawki i niebieskie szkła.Oczywiście były za małe i wyglądały okropnie na mnie.Co dobrze wygląda na wystawie nie zawsze wygląda dobrze na mnie.Ale akurat ta zasada jest w wielu przypadkach oczywista.
Pójdę chyba napić się wina w wigilię opuszczenia szkoły na 2 miesiące.Tyle mi zostało z edukacji w tym roku- polubiłem i nauczyłem się wypić dużo wina w mało czasu.
Czego ja nauczę się za rok?Może polubię piwo?Albo od razu będę wpieprzał sushi?

2 komentarze:

Matieu pisze...

Biorąc pod uwagę, czego ja się nauczyłem przez pół roku tutaj, Ty przez rok pojedziesz na maxa. Też marzę o jakimś Hennesowym wisiorku, że o różu nie wspomnę.

m pisze...

sushi to zło
chyba że sexysushi ;D
x