piątek, 26 września 2008

Listen Up!

Wykurowany, ale nadal z małym katarem i bólem zatok, wracam do życia codziennego.Inauguracją można było nazwać kupienie sobie szalika we wzory jak od Stelli McCartney na zimę 2007-Renifery, niedźwiedzie, płatki śniegu itp.Ogólnie uroczo aż do wyrzygania jednak nadal męsko i zachowawczo.
Siedząc na kolejnej nudnej lekcji z której nie wyniosę nic prócz jakiegoś płótna, lub stosu kartek, zacząłem dostrzegać nieuniknione przyjście zimy.Dowodem może być, że nawet moja bluza z różową małpą, która ostatnio służy mi za fartuch do malowania przestała mi wystarczyć, by się nią dostatecznie ogrzać.Oznacza to, że czekać mnie będzie kupienie sobie podbitych polarem, okropnych bluz w którym wyglądam jak kark z dyskoteki.Jeszcze mi tylko dresu brakuję i gotyckich liter na plecach(bluzy rzecz jasna), które będą miały jednoznaczny wydźwięk i słownictwo:
*Gangsta
*King of the street
*Hip Hop
* i wszelkie inne wyrazy związane bezpośrednio ze słowami :Yo!, Elo!, Ziomuś, Ganja.
Gdybym miał sylwetkę anorektycznego chłopaka mógłbym pobawić się w warstwy.Ja jednak będę musiał popierniczać w grubej bluzie, która zwiększy moje gabaryty do granic możliwości. Sprzeciwie się moim zasadom i chyba kupię sobie jakiś w miarę cienki sweter.Chociaż tyle mogę zrobić.
By nie zanudzać siebie i was, puszczę wam jakąś piosenkę i pójdę oglądać mój serial na Comedy Central.

-Doktor Reed, jako lekarz powinna pani nauczyć się takich brzydkich słów jak:penis, wagina i analny!
-Analny, to nie jest brzydkie słowo...
-Proszę to powiedzieć mojej żonie.
Doktor Kelso do doktor Reed.
"The Scrubs-Hoży doktorzy"


Dzisiaj jestem nastawiony tylko na Beth i jej zespół.


Edit: W celu powiększenia zapaści intelektualnej, obejrzałem właśnie Spidermana 3.W jednej ze scen któryś z bohaterów zdaję się krzyczeć :"PRADAAAA"
Obsesja?

4 komentarze:

Monessa pisze...

Hoży doktorzy są w sam raz do małego odmóżdżenia się po szkole.

maćkoS pisze...

Elo zią, luz & spox.

Ja jako sylwetka anorektyczna może w końcu zastosuję warstwy tej jesieni.

b. pisze...

Bardziej Yo niż Elo,
Ale jesteś pozdro!
Cziki cziki friki friki fristajla!

Sylwetki zazdroszczę.Ja ścisnę się bandażami i będzie cudownie.

maćkoS pisze...

Nie wiem, czy jest czego zazdrościć, moje nadgarstki niedługo zaczną wyglądać jak u Olgi Sherer.