wtorek, 20 stycznia 2009

Like You.

To dopiero 2 dzień ferii, a wiadomo, że lepsze jest chodzenie do szkoły niż nie zaplanowane w żaden sposób i nie zorganizowane ferie.Jako, że dni się wydłużają, a mi w pokoju popsuł się telewizor i przez to omija mnie większość seriali których nie ma na kablówce w salonie, czas wziąć się za siebie i pójść na łyżwy, żebym po powrocie do szkoły na pytanie gdzie spędziłeś ferie nie odpowiedział: "W dużym pokoju".
Ponieważ zostałem obdarzony przez naturę dużym rozmiarem stopy, bo wahającym się między 46-46,5 a 47 to z wielkim trudem wybieram łyżwy w przymierzalni.Zazwyczaj są za małe i nie mogę się w nich poruszać.Podobnie mam z butami.O ile buty można rozchodzić, to łyżew już raczej się nie da.I po co tyle mleka piłem jako dziecko?I tak nie jestem wzrostu koszykarza a tylko stopy mi urosły i wzrok się pogorszył.Mówiłem im: Mleko zabija.Nie wierzyli.
Mój brat jest chory na grypę, dlatego matka przeraża mnie wizją, że też będę chory i żebym się nigdzie dzisiaj nie zapuszczał, bo na pewno się przeziębię i taki będzie finał tej historii.Zrobił się z niej uzurpator niesamowity.Ja wiem, że dobra rada, że matka i że takie tam, ale niedługo opatuli mnie w kołdrę i koce, zaszyję i będzie kazała tak siedzieć, żebym się nie daj Bóg przeziębił.Chyba mnie trochę gardło boli.Napiję się malinowej herbaty i po sprawie.Malinowa herbata i syrop są nie do zastąpienia.Nie wyobrażam sobie bez nich życia.Ale nie są aż tak ważne jak arbuzy albo truskawki.O nie!
Muszę kupić sobie spodnie.To będzie jak syzyfowa praca.Kiedy już okaże się, że spodnie doskonale leżą i są świetne to spojrzę na cenę, albo znajdę jakiś mankament i wtedy spadam na sam dół do przymierzania spodni z niby dżinsu bo są elastyczniejsze.Idź pan w chuja z takim żartem.

6 komentarzy:

maćkoS pisze...

Myślę, że z moimi 192-ma centymetrami wzrostu i stopą 48-49 mam nieco gorzej, non? :P

Floresa pisze...

Zazdroszczę ferii..Moje za 2 tyg.
Ja na lodowisko już się wybieram od jakiś 2 miesięcy :D i wciąż nie mogę się zabrać.

b. pisze...

Na razie wygrywasz.

peggy pisze...

znowu będziesz sobie spodnie kupował?
no widzę ,że na bogato:P

b. pisze...

I ty będziesz mi pomagać.

Magda. pisze...

Wiesz co, strasznie masz fajne puenty :)