piątek, 24 kwietnia 2009

Justice.

"Przyjaciele to rodzina, którą sami sobie wybieramy."
Ckliwe i oklepane ale w dalszym ciągu prawdziwe.Więcej czasu spędzam z nimi niż z kimkolwiek innym.To są chyba drugie połówki, to są moi partnerzy na najbliższy rok i to jest mój związek.
Pomijając te wszystkie pierdolamento, to jeszcze nie obciąłem włosów, jeszcze nie oddałem wszystkich prac na zaliczenie i nadal nie kupiłem tego Numero.Za to wezmę udział w konkursie dla młodych projektantów, wyłączę w ten weekend telefon i kupię prezent dla ojca.To wszystko okraszę ulubionymi, kretyńskimi kreskówkami i kubkami herbaty malinowej.Żyć nie umierać moi mili.

Odkryłem tą piosenkę na nowo.Chcę mieć każdy T-shirt z tego teledysku i chce żeby ta piosenka była częścią filmu na studniówkę za rok.I chce jej słuchać w ważnych momentach mojego życia z moją rodziną.Nie ważne którą.

4 komentarze:

peggy pisze...

najbliższy rok..

b. pisze...

Ale na pocieszenie obalimy tą tequilę.

maćkoS pisze...

ach, przypomniały mi się moje weekendy bez telefonu. Nie ma nic lepszego :)

Magda. pisze...

Booooskie Justice. Ja chce byc w tej piosence!