poniedziałek, 14 września 2009

Obsession

Wszystko stracone.Wszystko na nic.Nic.
Koniec.

3 komentarze:

peggy pisze...

co stracone? co na nic?:D
pzdr z kazimierzaa

sansenoi pisze...

uuu, powiało "optymizmem" :D a tak serio, skąd taki pesymizm?:>

b. pisze...

Obecne sytuacje w których się znajduję napawają mnie taką radością :D
Taka pesymistyczna radość.Nie wiem czy coś takiego istnieje.Chyba tylko w moim wymiarze.