niedziela, 3 maja 2009

Little.

-Słyszałem, że wcisnąłeś dupę w rurki.
-Szybko to się rozeszło.
-Wiesz, takie chwilę nie zdarzają się codziennie.


Tak.Wcisnąłem się w rurki.A raczej w coś pochodne rurkom.Mniejsza o to.
Mówiłem kiedyś, że "Ludzie bezdomni" potrafią zanudzić na śmierć.Potrafią, ale za to idealnie nadają się do podróży pociągiem.Jeden rozdział i już jesteś w Warszawie.
Muszę sobie kupić bluzkę z deseniem w panterkę.W jednym ze sklepów widziałem niebieską bluzkę z napisem w tym wzorze.Od razu mi się spodobała, chociaż ten wzór nie zawsze mi się podobał.Do tego widziałem w niej ogromne inspirację wiosennym Lanvinem.
W tabeli co lubię na jakimś społecznościowym portalu napisałem, że lubię rysować buty.
Trzeba zobaczyć marginesy zeszytu od polskiego.Manolo Blahnik to przy mnie amator,z tymi swoimi butami na niskim obcasie i ze szpiczastym czubkiem.
Śniło mi się, że potrafię wysoko skakać.Przeskakiwałem przez latarnie, domy i wieżowce.
Ciekawe co na to sennik:
Skok przez płot, mur lub ogrodzenie: pokonasz wszystkie trudności.
Czyli nie mam się czego bać.Puszczę więc wiosenną Balenciagę na cały głośnik i nie będę bał się, że niedziela to dzień spokoju i, że komuś się może nie spodobać.
Siiiiirens!

3 komentarze:

peggy pisze...

haha!nie jesteś normalny;D

maćkoS pisze...

Co tam marginesy, u mnie buty zajmują całe kartki w zeszytach.

m pisze...

u mnie najwiecej butów było w matematyce i historii haha

x