czwartek, 9 lipca 2009

Bulletproof

Jak byłem mały to tata powiedział mi, że znajomych to mogę mieć wielu a przyjaciela ma się tylko jednego.On sam nie znosił serialu "Przyjaciele" bo uważał go za nielogiczny i infantylny.Chociaż on nie ma jakiegoś wysublimowanego gustu, to i tak większość rzeczy krytykuję lub kwituję dziwną miną.Nie znoszę tego.Nie chce być taki jak on.Mam jakąś psychologiczną blokadę żeby nie robić tego co on i nie zachowywać się jak on.Jak już się zachowam jak on, to gdy to do mnie dociera to dziwnie się czuję.
Miałem sen w którym 2 godziny szedłem do szkoły.Było już niesamowicie ciemno gdy tam doszedłem, do tego buty mi się rozlatywały.To był koszmar.Nie znoszę się spóźniać.
Słońce przebija się przez burzowe chmury.Uwielbiam ten widok.Ale to chyba też znak, że trzeba będzie zebrać zaraz pranie ze sznurków.
Podoba mi się obecny stan pogody.Wieje mocny wiatr, czasem jest słońce, częściej deszcz a wszystko zdaję się mieć taki soczysty i żywy kolor.Na trawie widzę zielenie, szmaragdy, żółcie, błękity, brązy a nawet czerwienie.Chyba przestanę brać to świństwo bo już zaburza mi postrzeganie świata.

It's only fashion!

3 komentarze:

peggy pisze...

mam tak z haliną, ze nie chce sie tak jak ona zachowywać.na szczęscie mamy zupełnie inne gusta i poglądy.
tęsknie trochę za murami naszej szkoły..

sansenoi pisze...

no jak w wakacje masz sny o chodzeniu do szkoły to coś z Tobą chyba nie tak ;P a co do ojca, mam podobnie, nie chcę być taki jak on, ale ostatnio łapię się na podobnych zachowaniach jak u niego i to mnie przeraża czasami.

Nanisko pisze...

Ja też nie chce być taka jak mój ojciec. Nie mam o nim najlepszego zdania. Jenak coraz częściej łapie się ma powtarzaniu niektórych jego gestów czy powiedzeń. To jest okropne.